Ferdydurke - Opracowanie

Biografia Autora

Witold Gombrowicz (1904 - 1969)



Witold Gombrowicz urodzi si 4 sierpnia 1904 roku w Maoszycach pod Opatowem. W 1922 roku przenis si wraz z rodzicami do Warszawy, gdzie ukoczy katolickie gimnazjum a w 1927 roku prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1933 roku ukaza si debiutancki zbir opowiada „Pamitnik z okresu dojrzewania”, ktry spowodowa due poruszenie wrd krytykw literackich. W 1937 roku ukazaa si groteskowa powie „Ferdydurke”, a rok pniej w miesiczniku „Skamander”, ukaza si dramat „Iwona, ksiniczka Burgunda”. Tu przed wojna, Gombrowicz wyjecha do Argentyny. W latach 1947-1953 pracowa w Banku Polskim w Buenos Aires. W 1951 roku rozpocz wspprac z miesicznikiem literackim „Kultura” w Paryu. W czasie pobytu w Argentynie powsta: „lub”, „Trans-Atlantyk” oraz „Pornografia”(Ciekawy tytu ). W 1963 roku Gombrowicz wyjecha do Berlina Zachodniego, gdzie polubi kanadyjsk romanistk Mari Rit Labrosse. W 1965 roku, w Paryu ukaza si „Kosmos”.Gombrowicz otrzyma nagrod Fundacji A. Jurzykowskiego a w 1967 roku zosta nominowany do literackiej Nagrody Nobla. W 1975 roku pokazano „Operetk”, ostatni groteskowo-parodystyczn sztuk Gombrowicza. Zostaa ona opublikowana razem z 3. tomem „Dziennika” (dziennik liczy 3 tomy, ukazujce si w latach 1957-1966).Twrczo literacka Gombrowicza obejmuje czas dwudziestolecia midzywojennego oraz czasy powojenne. W czasie wojny pisarz przebywa na emigracji. Jego dziea pokazuj czowieka w uwikaniach interpersonalnych, oraz niemono uwolnienia si od formy.
Gombrowicz zmar 25 lipca 1969 roku we Francji na niewydolno puc.
Streszczenie Ferdydurke

Powie jest podzielona na 14 rozdziaw. Akcja toczy si w pierwszej poowie XX wieku. Gwnym bohaterem powieci jest trzydziestoletni pisarz o imieniu Jzio, ktry ze wzgldu na swoj niedojrzao zosta odesany do szkoy.

ROZDZIA I
Porwanie
Jzio budzi si we wtorkowy poranek z poczuciem, e nie istnieje w peni. Przypomina sobie czasy wczesnego dziecistwa, czasy szkolne. Nie czuje si dorosy. „Niedojrzaym” okrzyknli go rwnie krytycy jego dziea „Pamitnika z okresu dojrzewania”. Dostrzega, e czowiek nie moe by sob, e jest zamknity w jakiej formie, ustawiony wzgldem innych ludzi: „ (…) nie jestemy samoistni, jestemy tylko funkcj innych ludzi, musimy by takimi, jakimi nas widz ”. Bohater przystpuje do pracy nad nowa ksik, w ktrej planuje si w peni wyrazi. Nieoczekiwanie przychodzi do niego profesor Pimko, ktry traktuje go jak ucznia: odpytuje z zadanych lekcji, stwierdza zasadnicze braki w wiedzy. Zachowanie profesora wymusza na nim grzeczno i szacunek wobec nauczyciela.W celu uzupenienia wiedzy, zostaje umieszczony w klasie szstej, w szkole dyrektora Pirkowskiego. Jzio nie moe si pogodzi z tym, e mimo wieku zosta znowu umieszczony w szkole z maoletnimi uczniami.

ROZDZIA II
Uwizienie i dalsze zdrabnianie
Jzio przebywa w szkole. W czasie przerwy midzy lekcjami obserwuje swoich kolegw. Jest to modzie w przedziale wiekowym od dziesiciu do dwudziestu lat. Za potem stoj matki, obserwujce swoje pociechy. To jeszcze bardziej wzmaga w Jzio poczucie niewinnoci. Profesor Pimko, jest inspektorem, ktry prbuje narzuci uczniom form, tzw. „pup”. Chce nauczy belfra, w jaki sposb skutecznie sterowa modzie. Belfer uwaa, e chopcy s niewinni, co wzbudza w niektrych z nich bunt i ch pokazania, e jest inaczej. Inni uczniowie zgadzaj si na tak form. Klasa, do ktrej trafia Jzio jest podzielona na dwie grupy: jedn z nich tworz rozwydrzeni chopcy z Mitusem (Mitalskim) na czele. Chopcy ci uywaj wulgaryzmw, opowiadaj sobie sprone historyjki o kobietach. Drug grup stanowi grzeczni chopcy, skrupulatnie wykonujcy polecenia nauczyciela z Syfonem ( Pylaszczkiewiczem) na czele. Mitus usilnie przekonuje Syfona, e i tak zmusi go do przejcia na jego stron. Na si opowiada mu sprone historyjki, uywajc do tego wulgarnych wyrazw. Tymczasem prof. Pimko rozmawia z dyrektorem o przyjciu do szkoy nowego ucznia. Trwa lekcja jzyka polskiego. Znudzony nauczyciel o nazwisku Bladaczka, bez entuzjazmu przekazuje uczniom utarte formuy dotyczce poezji Sowackiego: „Sowacki wzbudza (…) zachwyt i mio, poniewa wielkim poet by”. Nieoczekiwanie opinii tej sprzeciwia si Gakiewicz, twierdzc, e nikt ju nie zachwyca si twrczoci romantycznego pety, poza modzie szkolna, ktra jest zmuszona do czytania tej poezji. W odpowiedzi na zarzuty Gakiewicza, Syfon zacz recytowa wybrane fragmenty poezji Sowackiego. Po takim wystpieniu, nikt nie odway si sprzeciwi formule, e „Sowacki wielkim poet by”.

ROZDZIA III
Przyapanie i dalsze mitoszenie
Po skoczonej lekcji, uczniowie kontynuowali spr o niewinno. Jzio jako nowy ucze prbowa uratowa Syfona od „gwatu” na nim, ale niespodziewanie zosta wezwany do roli superarbitra w pojedynku na miny. Mitus wykrzywia twarz w najokropniejsze grymasy, za Syfon przybiera agodne miny wyraajce zachwyt.Na lekcji aciny, na ktrej ujawni si brak wiedzy uczniw. Syfon znowu da popis przekadu a po lekcji rozptaa si bijatyka. Jzio pozosta biernym obserwatorem bjki midzy zwanionymi grupami chopcw.

ROZDZIA IV
Przedmowa do Filidora dzieckiem podszytego
Narracj przerywa Przedmowa…, w ktrej autor mwi o konstrukcji dziea. Mwi o rozterkach pisarza, ktrego dzieo nie jest naleycie czytane i poprawnie rozumiane przez czytelnika. Zastanawia si rwnie nad zagadnieniem formy, nad tym czy stwarza j czowiek czy ona stwarza czowieka.Wyraa swj bunt przeciwko uleganiu koncepcjom artystycznym a sam podzia na artystw i zwykych ludzi uwaa za bzdur. Autor wygasza hasa goszce przeciwstawianie si formie.

ROZDZIA V
Filidor dzieckiem podszyty
Profesor Syntetologii, Filidor, zmierzy si z analitykiem, profesorem Momsenem, ktry zawsze wszystko rozkada na czci. Jego ofiar pada ona Filidora, ktr najpierw rozebra wzrokiem, by potem zrobi byskawiczn analiz moczu. Skompromitowana kobieta w stanie rozkadu znalaza si w szpitalu. Za syntetyk wraz z asystentami prbowali jej pomc. Profesor sprzeda cay swj dobytek by „zoy” partnerk, Flor Gente. Po dugim dokadaniu zotwek na kup Flora poczua si znuona, „stawaa si sum”. Pokonany anty-Filidor uderzy w twarz przeciwnika, doprowadzajc w ten sposb do syntezy. Tymczasem ona Filidora, powracajc do zdrowia „zacza jednoczy czci”.Doszo do pojedynku, ktry si odby na zasadzie symetrii, tzn. ruchom jednego przeciwnika odpowiada taki sam ruch drugiego przeciwnika. Obaj odstrzeliwali kolejne czci ciaa kobiety rywala. Po latach Filidor wspomina „dobrze si pukao ”, a spostrzegszy si, e mwi jak dziecko, doda „ wszystko podszyte jest dzieckiem ”.

ROZDZIA VI
Uwiedzenie i dalsze zapdzanie w modo
Pimko zaprowadzi Jzia na stancj do pastwa Modziakw. Byli to nowoczeni ludzie, ktrzy deklarowali zerwanie z konwenansami. Rodzina skadaa si z trzech osb: ojca Wiktora, inyniera, matki Joanny inynierowej oraz crki Zuty, wysportowanej pensjonarki. Profesor chce, by Jzio zakocha si w nowoczesnej szesnastolatce, prowokacyjnie opowiada o jej bulwersujcych i frywolnych zachowaniach. Jzio domyla si, jakie s jego plany nie potrafi jednak zdoby si na ucieczk.

ROZDZIA VII
Mio
Jzio zakochuje si w Zycie, niestety dziewczyna nie zwraca na niego uwagi. Dowiaduje si, e jest ni rwnie zainteresowany Kopyrda, kolega z klasy Jzia.

ROZDZIA VIII
Kompot
„Zgwacony” przez uszy Syfon nie moe sobie poradzi z natokiem spronych myli, postanawia powiesi si na wieszaku. Mitus marzy o nawizaniu kontaktu z prawdziwym parobkiem. Zaczyna przychodzi do pastwa Modziakw, spotyka si tam z ich suc (namiastka ludu). Zuta lekceway zaloty Jzia. Jzio prbuje zdemaskowa rodzin Modziakw, ktra jest nowoczesna tylko na pokaz, w rzeczywistoci Modziakowi s tradycjonalistami. Jzio prbuje namwi Zut by urodzia nielubne dziecko. Przy obiedzie wrzuca do kompotu kawaki jedzenia i mieci. By to dla Modziakw widok niezwykle bulwersujcy.

ROZDZIA IX
Podgldanie i dalsze zapuszczanie si w nowoczesnoJzio podglda Zut. Czyta listy od wielbicieli, dowiaduje si, e interesowali si ni midzy innymi: prokurator, podoficer, obywatel ziemski. Wrd korespondencji znalaz rwnie list od Pimki, w ktrym prosi j o spotkanie w celu uzupenienia wiedzy z Norwida pod grob wydalenia ze szkoy. Jest rwnie licik od Kopyrdy nakaniajcy do intymnego spotkania.Postanawia podrobi pismo Zuty i umawia si w jej imieniu z Kopyrda o pnocy a z profesorem po pnocy.

ROZDZIA X
Hulajnoga i nowe przyapanie
Jzio podglda Modziakw w azience, ma nadziej, e zdradz si tam z jak saboci. Pozostawia im informacj, e ich podglda, doroli s zbulwersowania, ale nie Zuta. Ta wrcz przeczuwaa, e jest podgldana, dlatego zachowywaa si jak przystao.Kiedy w nocy przyszli do Zuty dwaj nocni gocie, Jzio wszcz alarm, e w domu s zodzieje. Jzio pokaza Kopyrd, ktry ukrywa si w szafie. Rodzice uznali, e to bardzo nowoczesne, by do ich crki przychodzi w nocy mczyzna. Kiedy Jzio pokaza im starego Pimk, byli oburzeni. Wywizaa si awantura i bijatyka. Jzio korzysta z zamieszania i postanawia wyjecha na wie. Po drodze zabiera Mitusa, ktry po zgwaceniu sucej doszed do wniosku, e to nie to samo, co poznanie parobka.

ROZDZIA XI
Przedmowa do Filiberta dzieckiem podszytego
Autor mwi o oczekiwaniach wzgldem literatury. W drugim supku wymienia powody cierpienia twrcy. Po czym rne genezy dziea.

ROZDZIA XII
Filibert dzieckiem podszyty
Autor w ironiczny sposb prezentuje historyjk uoon w porzdku przyczynowo-skutkowym. Potomek pewnego wieniaka z Parya sta si mistrzem gry tenisa. Nagle zabrako piki rozbitej strzaem pewnego pukownika, co doprowadzio do agresji zawodnikw wobec siebie. Kula ugodzi armatora w szyj. ona nie mogc nic zrobi w tumie wyadowaa swoje emocje na policzku ssiada. Okaza si on epileptykiem i wpad w sza. Mczyni dosiadali kobiety jak konie. Nieoczekiwanie na rodek placu wyszed markiz Filiberthe i zapyta tumu, czy kto ma ochot obrazi jego on. Zapada cisza. „Podjechao” do niego trzydziestu szeciu mczyzn dosiadajcych kobiety. Pod wpywem obelg kobieta poronia, za Filibert „podszyty dzieckiem (…) i uzupeniony dzieckiem ” odszed zawstydzony wrd burzy oklaskw.

ROZDZIA XIII
Parobek, czyli nowe przychwycenie.
Mitus wraz z Jziem poszukuj parobka, niestety aden z chopw pobierajcych nauki w miecie nie spenia oczekiwa Mitusa, poniewa maj sztuczne „gby”. W jednej ze wsi znajduj ludzi wciekych jak psy, z opresji ratuje ich ciotka Hurlecka, z domu Lin, ktra pamita Jzia z dziecistwa. Zabiera ich do swojej posiadoci, opowiada o dziecistwie Jzia, ktry wedug jej wylicze powinien mie trzydzieci lat. Mitus jest tym faktem bardzo zaskoczony, Jzio pod wpywem opowieci o swoim dziecistwie jeszcze bardziej wpdza go w dziecistwo. Na miejscu poznaje swoj rodzin: wuja Konstantego, kuzyna Zygmunta i modziutk Zosi. Mitus dostrzega parobka, prbuje si z nim zbrata. Jzio psuje zabiegi Mitusa, policzkujc parobka. W nocy Mitus udaje si do kuchni, gdzie udaje si mu nakoni parobka, by ten uderzy go w twarz. W ten sposb czuj si „zbra…tani” (zapis Gombrowicza). Hierarchia na wsi rwnie nie pozwolia Jziowi uwolni si od formy.

ROZDZIA XIV
Hulajgba i nowe przyapanie
Konstanty podejrzewa skonnoci homoseksualne u Mitusa. Jozio prbuje tumaczy, e chodzi o zbratanie si z chopcem w podobnym wieku, ale to tumaczenie nie przemawia do Konstantego. Rozochocona suba rozpowiada re plotki o mieszkacach dworu: e panicz Zygmunt ma Stark, tzn. wdow z ktra spotyka si w krzakach, e pani dziedziczka boi si krowy, itd. O zajciu pana domu informuje lokaj. Mitus zacz mwi gwar, czas spdza w towarzystwie suby, zarzuca Jziowi, e uleg formie.Domownicy postanawiaj, e chopcy wrc do Warszawy. Mitus chce zabra ze sob parobka. Niestety w nocy budz si wszyscy domownicy, a widzc zachowanie Mitusa postanawiaj da mu w pup. Walek staje w obronie Mitusa i wymierza Konstantemu policzek. Jzio ucieka z dworu zabierajc ze sob Zosi. Po drodze cauje j w usta; „musiaem ucaowa swoj gb jej gb, gdy ona swoj gb moj ucaowaa gb ”. Okazuje si, ze mona uciec od formy, ale tylko w inn form, za przed czowiekiem tylko w ramiona innego czowieka.Utwr koczy si sowami:

„Uciekam z gb w rkach” po nich dopisek:
„Koniec i bomba
A kto czyta, ten trba!”.
Oraz inicjay W. G.
Czas i miejsce akcji oraz gwne wtki

Akcja powieci rozpoczyna si we wtorek rano, po przebudzeniu bohatera. Akcja toczy si okoo 1937 roku, poniewa autor informuje, e wanie pracuje nad now powieci („Ferdydurke” ukoczy w 1937 roku). Akcja pierwszej czci powieci rozgrywa si w cigu jednego dnia, w szkole, gdzie profesor Pimko przyprowadza Jzia. Cz druga rozgrywa si w cigu kilkunastu dni na stancji u Modziakw. Trzecia cz rozgrywa si w Bolimowie w dworku u Hurleckich. Czas w powieci podlega innym zwyczajom ni nakazywayby prawa fizyki. Czas akcji, o ktrym jest mowa nie ma znaczenia historycznego, mimo e pisarz odwouje si do czasw oraz kultury szlacheckiej. Fabua odbiega od regu tworzenia jakiego jednego typu powieci. „Mona tu spotka elementy prozy przygodowej, miosnej, spoecznej czy psychologicznej, a take innych gatunkw literackich. Zaburzenie porzdku fabularnego, niesamowito zdarze, brak realistycznej logiki ich przebiegu, wraenie snu, prawdy i faszu, spokoju i lku w psychice bohatera sprawia, e czowiek dostrzega tu parodi dotyczc rnych rodowisk i poczucia dorosoci” .

Gwne wtki

Wszystkie wtki dotycz zmagania si Jzia z form.

Cz pierwsza
1.Proces „upupienia” Jzia przez profesora Pinko i szko
2.Konflikt midzy Mitusem a Syfonem
Cz druga
1.Mio Jzia do pensjonarki Zuty
2.Historia rodziny Modziakw
Cz trzecia
1.Ucieczka Jzia i Mitusa na wie
2.Prba zbratania si Mitusa z parobkiem
3.Porwanie Zosi przez Jzia

:
Znaczenie tytuu

Powie ukazaa si dokadnie czterdzieci lat po wydaniu „Syzyfowych prac” Stefana eromskiego, dlatego literaturoznawcy upatruj w treci powieci nawizania do zmaga polskiego ucznia z systemem edukacyjnym. Inni poszukuj odpowiedzi na pytanie, czy Gombrowicz zna powie Sinclaira Lewisa, pt. „Babbitt”, w ktrej jeden z bohaterw nazywa si Fredry Durkee? Prawdopodobiestwo jest tym wiksze, e w wolnym tumaczeniu jego polski odpowiednik mgby brzmie Tchrzysaw Ciemniakowski . Trudno powiedzie, czy Gombrowicz znajc tylko przekad mg nawiza do etymologii imienia Fredry oraz nazwiska Durkee? Pytanie to pozostao bez odpowiedzi.Inni literaturoznawcy odczytuj „Ferdydurke” jako znieksztacona form wyraenia „Thyrty door key”. Powizania poszukuj w postaci, ktra w chwili rozpoczcia powieci ma trzydzieci lat. Sam Gombrowicz nie skomentowa adnej z interpretacji, dlatego kada prba moe by naduyciem ze strony badacza. By moe ju sam tytu mia by rodzajem gry z odbiorc. Badacze popadajc w form prbowali doszukiwa si logicznego sensu w nadaniu dzieu takiego tytuu, podczas gdy autorowi chodzio o zbuntowanie si przeciwko szablonowemu badaniu literatury. (Chyba zaczynm lubi GOMBROWICZA) A moe Gombrowiczowi zaleao na stworzeniu oryginalnego tytuu, ktry byby kojarzony bezporednio z jego dzieem. Podobnie postpi Karol Irzykowski, autor „Pauby”. Nie wiadomo, co mia na myli autor nadajc swojemu dzieu taki tytu. Samo sowo ma kilka rozbienych znacze. Oznacza: niedokadnie wyciosana lalk, niezgrabny wz, a jednoczenie paub mona pogardliwie nazwa kobiet. Ponadto Irzykowski wymyla pojcie „pierwiastka paubicznego” na okrelenie odmiennego stanu psychicznego. Autor celowo nie posuguje si pojciami znanymi z psychologii czy medycyny, sam stwarza oryginalnie brzmice pojcie. Podobnie jak Gombrowicz, ktry uywa niekonwencjonalnych sw: upupienie, gba, ydka na okrelenie egzystencji czowieka.
Niekonwencjonalne zakoczenie

"Koniec i bomba
A kto czyta, ten trba!”.

Zakoczenie powieci poddaa Gombrowiczowi Aniela Brzozowska-ukasiewiczowa, wieloletnia suca domu Gombrowiczw. Pewnego dnia Aniela jak zwykle zniecierpliwiona oczekiwaniem na panicza ze niadaniem udaa si do jego pokoju. Witold w ramach prby usprawiedliwienia swojej sennoci i nieobecnoci na niadaniu wytumaczy, e ca noc pracowa nad now powieci. Opowiedzia w skrcie tre dziea poczym nie majc gotowego zakoczenia wymyli powyej zacytowane sowa. Aniel rozbawio takie zakoczenie, dlatego pisarz zdecydowa, e wanie tak zakoczy swoj powie. W ten sposb Gombrowicz rwnie na koniec zadrwi z czytelnika, niekonwencjonalne zakoczenie miao podway sens caej powieci. Miao wybi niewinnego i niewiadomego czytelnika ze zudzenia samodzielnoci i dobitnie przekaza prawd. Sowa te dziaaj jak magiczne zaklcie, jak wyrwanie z hipnozy. Uwiadomiony odbiorca ju nigdy nie zapomni o formie.
Bohaterowie

Postacie „Ferdydurke” s niedookrelone, nie mamy adnych informacji dotyczcych ich przeszoci. S to nosiciele form, „gb” przypitych do nich w danej sytuacji wobec jakiej osoby. Nawet gwny bohater nie posiada penego rysu psychologicznego. Owo uproszczenie jest w peni celowym i nowatorskim zabiegiem.

Jzio Kowalski– trzydziestoletni pisarz, ktry ma problemy z wasn osobowoci, nie potrafi sobie poradzi z problemami dorosego czowieka, jest niedojrzay emocjonalnie. Jest narratorem opowieci o wasnych losach. Usilnie prbuje wyzwoli si z formy, nie chce by traktowany jak dziecko, ani w szkole ani przez krewnych na wsi. Wpada rwnie we wasne sida, zakochujc si w pensjonarce Zucie i starajc si w niedojrzay a wrcz „szczeniacki” sposb zwrci na siebie jej uwag. Na koniec jest ju wiadomy, e nie mona uciec od formy. Wydostajc si z jednej, wpada w kolejn.

Mitus (Mitalski)– nieprzyjemny wyrostek, ktrego sownictwo pozostawia wiele do yczenia. Jest wulgarny, stara si uciec od inteligenckich „fizdrygaw”. Prbuje si zbrata z parobkiem, by nawiza kontakt z natur, szczeroci i bezporednioci. Nie widzi jednak nic sztucznego w naladowaniu wieniaka.

Syfon (Pylaszczykiewicz)– to przedstawiciel grzecznych i sumiennych „chopit”. Zawsze przygotowany do lekcji, w peni podporzdkowany narzuconej formie. Prbuje si ocali przed narzucona „gb” niegrzecznego chopca. „Zgwacony przez uszy” nie potrafi ju normalnie egzystowa i w ostatecznoci popenia samobjstwo.

Pimko – profesor i kontroler stanu edukacji uczniw. „T. Pimko, doktor i profesor, a waciwie nauczyciel, kulturalny filolog z Krakowa, drobny, may, chuderlawy, ysy, i w binoklach, w spodniach sztuczkowych, w akiecie, z paznokciami wydatnymi i tymi, w bucikach giemzowych, tych ”. Prototypem tego bohatera jest profesor Tadeusz Sinko z Uniwersytetu Jagielloskiego. Pimko prowadzi gr z uczniami, ktra ma ich wpdzi w niewinno. Nie lubi sprzeciwu, po przeegzaminowaniu trzydziestoletniego pisarza, przemoc zabiera go do szkoy. Szkoa daje mu moliwo realizowania si w formie belfra. Przyapany w pokoju Zuty, zostaje zdegradowany do pozycji istoty biologicznej, kierujcej si tylko instynktami.

Bladaczka - bezmylny nauczyciel, cakowicie podporzdkowany formie, ktry kae uczniom powtarza utarte frazesy, niezgodne z ich przekonaniami

Modziakowie – s przykadem faszywej formy. Kreuj si na nowoczesnych rodzicw. Wiktor jest inynierem. Jego prawdziwe „ja” ujawnia si w azience, „typowy inteligent-chamu z gb tak kretynicznie krotochwiln, obmierle spron i plugawo zbarania” oraz w sypialni, gdzie posuguje si zdrobnieniami i zachowuje infantylnie.
Joanna nie pracuje zawodowo, ale aktywnie dziaa spoecznie.
W rzeczywistoci s zakuci w starowieckiej formie.

Zuta Modziakwna – jest symbolem modoci, nowoczesnoci, witalnoci i seksu. Niegrzecznie zachowuje si wobec starszych. Zwraca na siebie uwag mczyzn w rnym wieku.

Hurleccy – reprezentuj warstw szlachecka. Mimo utraty majtku nadal s wynioli i z pogard odnosz si do parobka. Konstanty jest czowiekiem niekulturalnym, zdolnym do zadawania innym blu. Ciotka jest uosobieniem dobra i agodnoci.

Walek – parobek na dworze u Hurleckich, zna swoje miejsce we dworze, przekonany przez Mitusa przeamuje form.
Filozofia formy

„Forma - to wszystkie sposoby przejawiania si (wyraania, manifestowania, zachowania) czowieka ”.
Forma organizuje nie tylko ycie jednostek, ale take caego spoeczestwa. Inicjuje wzory zachowa i sposoby zachowania w przernych sytuacjach. Gombrowicz zauwaa, e forma krpuje jednostk nie pozwalajc jej na samodzielne podejmowanie decyzji, na zachowanie niezalenoci. Std postulat pisarza o podjcie walki z niewidzialnymi ptami zniewolenia. Ale forma to nie tylko kajdany zniewolenia, to rwnie zbir niezbdnych zasad, ktre w pozytywny sposb organizuj ycie caego spoeczestwa, to normy: „zmysowe, werbalne, gestyczne, spoeczne,… ”.
Forma w pojciu Gombrowicza ma dwa bieguny dziaania. Kady z nas jest w peni podporzdkowany formie. Sam autor pisze, e nie mona w peni uciec przed form:„ Nie ma ucieczki przed gb, jak tylko w inna gb, a przed czowiekiem schroni si mona jedynie w objcia innego czowieka. Przed pup za w ogle nie ma ucieczki” .
Walka z form, czyli szyderstwo naszych zudze o wasnej autentycznoci

'Ferdyduke” ukazuje zmagania czowieka z form, uwikanie w pozy, gesty, sowa wymuszone na nim przez otoczenie, wytworzone na skutek relacji z innymi ludmi. Konsekwencj jest zatracenie autentycznoci, naturalnoci. On sam za ma poczucie zniewolenia przez konwencje, ukady i zasady. Narrator, ktry ma wiadomo uwikania si w sie zalenoci prbuje si z nich wyplta. Niestety wysiki nie przynosz okrelonego rezultatu.
Gombrowicz koncentruje si na trzech obszarach tworzenia formy:
SZKOA- MISTERIUM ZAKAMANIA:
Budowanie formy:
Dokonuje si to w momencie, kiedy profesor Pimko zabiera Jzia do szkoy. Tam poznaje dwie grupy chopcw, z ktrych kada poddana jest jakiej formie. Jzio pocztkowo stoi na uboczu jednak zdaje sobie spraw, e nie jest w stanie uciec od narzucanej przez szko formy.
Rozwj formy:
Szkoa przekazuje uczniom utarte frazesy, nic nieznaczce reguki. Taka szkoa jedynie sprzyja „upupieniu”, wpdza ludzi w dziecistwo. Przykadem na to jest lekcja jzyka polskiego w czasie, ktrej nauczycie przekonuje uczniw, e „Sowacki wielkim poet by”, mimo e nikt w to nie wierzy i nikt tak nie czuje. Przeciwko tej formie wystpuje Galkiewicz, niestety jego glos zostaje zaguszony przez nauczyciela i Syfona, ktry wiernie recytuje wiersze Sowackiego. Szkoa jest pierwsz form, ktra wykuwa osobowo czowieka. Jednak nie tylko sama szkoa narzuca uczniom formy, rwnie uczniowie narzucaj je sobie midzy sob. Mitus za wszelk cen prbuje przekona Syfona, e jego styl bycia jest bardziej stosowny. „Zgwacony przez uszy” Syfon, nie mogc uwolni si od narzuconej formy, popenia samobjstwo, za Mitus za kar ju nigdy nie uwolni si od swoich przeraajcych min.
Rozbicie formy:
Forma narzucona przez szko rozpada si za spraw bjki chopcw, niemniej Pimko dba o to, by Jzio nie wyzwoli si formy.

DOM MODZIAKW- SZYDERSTWO ZE SCHEMATU RODZINY INTELIGENCKIEJ
Budowanie formy:
Jzio zakochuje si w Zucie, wpadajc w ten sposb w rol zakochanego, bez wzajemnoci, modzieca.
Rozwj formy:
Modziakowie wpadaj w form nowoczesnoci, hoduj kultowi sportu, demonstruja brak przesdw.
Rozbicie formy:
Modziakowi, obawiajc si posdzenia o starowiecko, nakaniaj crk do zajcia w ci, z nieznajomym: „Zuta, jeeli chcesz mie dziecko nielubne, bardzo prosz! Kult dziewictwa usta”. Jzio chcc rozbi ich form, wprowadza w ich ycie elementy absurdu i dekonstrukcji: (mucha z oderwanymi koczynami w pantoflu pensjonarki, ebrak z gazk w zbach, stojcy pod ich oknem, babranie si w kompocie, Kopyrda i Pimko w szafie Zuty).

DWR ZIEMIASKI SZYDERSTWO ZE SCHEMATU RODZINY MIESZCZASKIEJ
Budowanie formy:
Dwr Hurleckich jest parodi Soplicowa. Gombrowicz ukazuje konserwatywno mieszkacw dworu.
Rozwj formy:
Midzy pastwem a gminem jest ogromna przepa, kady ma swoje miejsce, swoje obowizki a niektrzy przywileje. T sta i konserwatywn struktur prbuje naruszy Mitus bratajc si z Walkiem.
Rozbicie formy:
Mitus prosi Walka, by ten uderzy go w twarz.

W oglnym zamieszaniu Jzio porywa Zosi, wpadajc w ten sposb w form romantycznego porywacza. Przeraony tym faktem, godzi si z now form. Okazuje si, ze mona uciec od formy, ale tylko w inn form, za przed czowiekiem tylko w ramiona innego czowieka.
„Pupa”, „Gba” i „ydka”, czyli sowa - klucze w „Ferdydurke”

Gombrowicz ujawnia w „Ferdydurke” fascynacj kultur karnawaow, prbuje poprzez cielesno wytumaczy metafor ycia.

PUPA, UPUPIENIE - pupa jest symbolem dziecinnoci oraz niewinnoci. Pup przyprawia szkoa oraz nauczyciele. Gwny bohater, trzydziestoletni pisarz, znowu zostaje wpdzony w dziecistwo, w form chopca, gimnazjalisty. Dzieje si to za sprawa profesora Pimko, ktry przychodzi do niego pod pretekstem zoenia kondolencji z powodu mierci ciotki i nieoczekiwanie zaczyna go egzaminowa. Stwierdziwszy braki w wyksztaceniu, Jzio zostaje skierowany do gimnazjum. Stanowczo starego profesora zmusza go do ulegoci. Pobyt w szkole tylko utrzymuje w nim stan dziecinnoci. Metod jest powtarzanie przez nauczycieli utartych sloganw i reguek. Utrzymaniu tego stanu sprzyjaj matki, ktre z zachwytem obserwuj swoje pociechy.

YDKA: - jest to symbol modoci, aktywnoci sportowej. Najwyraniej wida j w rodzinie Modziakw. ydka to sfera nieuwiadomionej biologii, stanowi podtekst do innych potrzeb duchowych.
Inynier wraz z rodzin deklaruj nowoczesny stosunek do ycia, zachcaj swoj nastoletni crk do swobodnego zachowania. Dlatego ydka nierozcznie kojarzy si z postaci Zuty, ktra jest ucielenieniem atrakcyjnoci. Jest obiektem westchnie zarwno modych jak i
dojrzaych mczyzn. Jej obojtno drani Jzia, ktry za wszelk cen prbuje zdemaskowa j jako normaln dziewczyn.

GBA: - jest obrazem czowieka wobec drugiego czowieka. Mona j komu przyprawi, ale nie sposb si od niej uwolni. „czowiek jest najbardziej uzaleniony od swojego odbicia w duszy innego czowieka, choby ta dusza bya kretyniczna”.Najbardziej jest widoczna w czasie pobytu bohatera w dworze Hurleckich. Tu bohater obserwuje relacje midzy warstwami spoecznymi. Reprezentanci poszczeglnych warstw znaj swoje miejsce w hierarchii i w zalenoci od tego legitymuj si odpowiedni „gb”. Hurleccy yj ponad stan kosztem innych, z wyszoci tratuj parobkw.
„Ferdydurke” jako przykad powieci groteskowej, awangardowej

Ferdydurke jako przykad powieci groteskowej
1. Posugiwanie si parodi
2. Konwencja snu
3. Absurd, alogiczno
4. Karykatura
5. Groteskowe spicia (np. Walka na miny)
6. Nietypowe zestawienie sw w aforyzmach (np. „nic tak nie omiela gminu, jak choroba umysowa pastwa”) Gombrowicz zestawia tu sowo „gmin”- uywane przez szlacht, ze sowem „pastwo”- uywane przez chopstwo
7. Groteskowe symbole: pupa, gba, ydka
8. Konstrukcja wobec dekonstrukcja wiata (tworzenie form oraz ich rozpad)
9. Bogactwo jzykowe, skrty mylowe, nietypowe zwizki frazeologiczne

„Ferdydurke” jako przykad midzywojennej powieci awangardowej
„Artystyczny efekt „Ferdydurke” polega na stopieniu poetyki realistycznej z romantyczno-symboliczn. Z tej pierwszej pochodzi automatyzm zdarze i odruchw, immanentna logika acucha faktw, niepodlega wobec roszcze dziaajcych osb, rodem z drugiej jest arbitralno zestawie (sw, zdarze, zaj), poprzez ktr manifestuje si buntowniczy indywidualizm narratora ”.

Cechy powieci awangardowej:
1. Autotematyzm (rozwaanie o twrczoci w przedmowie do Filiberta i Filidora)
2. Nieprzezroczysta narracja (celowo sztuczny jzyk)
3. Posugiwanie si grotesk jako zasad komunikacyjn wiata przedstawionego i sposobem interpretacji wiata zewntrznego.
4. Odrzucenie realizmu.
5. Konstruowanie oryginalnego jzyka.
6. Intertekstualno.
7. Parodie literackich stylw wobec konwencji.
8. Synkretyzm rodzajowy (przenikanie rnych rodzajw literackich, np. recytowanie wierszykw na lekcji jzyka polskiego)
9. Koncepcja pisania jako gry.
10. Walka z mitami (szkoa, tradycja, nowoczesno).
Kompozycja, Jzyk, Narracja w „Ferdydurke”

Kompozycja „Ferdydurke”
Utwr jest zbudowany z 14 rozdziaw, kady z nich ma odrbny tytu. Rozdzia I- III rozgrywaj si w szkole, rozdziay VI-X rozgrywaj si na stancji u Modziakw, za rozdziay XII-XIV rozgrywaj si w dworku w Bolimowie.Inny charakter maj dwa rozdziay IV i XI, s to przedmowy do nastpujcych po nich opowiadaniach zatytuowanych: „Filidor dzieckiem podszyty” oraz „ Filibert dzieckiem podszyty”. Jak zaznacza sam narrator, obydwa zostay tam umieszczone celowo. „ Musz wprowadzi hierarchi mk oraz hierarchi myli, skomentowa dzieo analitycznie, syntetycznie oraz filozoficznie, aby czytajcy wiedzia, gdzie gowa, gdzie nogi, gdzie nos, a gdzie pita, by nie zarzucono, em niewiadomy wasnych celw i nie krocz prosto, rwno, sztywno jak najwiksi pisarze wszechczasw, lecz w pitk bezsensownie goni” . Pisarz zadba o to, by rwnie Filidor i Filibert byli niewolnikami formy. Ich los zaley od „gby”. Gombrowicz tworzc tak kompozycj, pokazuje czytelnikowi, e sens bdzie si miesza z bezsensem.

„Nie ufajcie wasnym sowom”, czyli o jzyku w „Ferdydurke”
Utwr cechuje wielostylowo. Kada posta wypowiada si w utworze na swj sposb, adekwatnie do przyjtej przez ni „gby”.
Wiktor Modziak, powany inynier oficjalnie hodujcy nowoczesnoci, wzaciszu wasnej sypialni bdzie uywa irytujcych zdrobnie:„majteczki”, „majtaski”,„zdradunia”, „zdradeczka”, itd.
Parobek Walek uywa jzyka niewyksztaconego wieniaka, nieudolnie prbuje posugiwa si jzykiem wyszych sfer. Podobnie komicznie i nienaturalnie wypadaj prby posugiwania si gwar przez Mitusa.
Przy pomocy narratora, Gombrowicz obnaa rwnie zmodyfikowany wiat metaforyki: „Nie, nie mwcie mi o tych waszych zrymowanych blach, ktre poykamy gadko jak ostryg, nie mwcie o cukierkach haby, kremie czekoladowym zgrozy, ciasteczkach ndzy, landrynkach cierpienia i smakoykach rozpaczy” .
Gombrowicz zaprezentowa take inny sposb opisu przyrody. Po przyjedzie do Bolimowa, tak charakteryzuje nowe miejsce: „Przestrze. Na widnokrgu – krowa. Ziemia. W dali przeciga si g. Olbrzymie niebo. We mgle, horyzont siny” . Nie ma tu epickich rozlewnoci i nastrojowoci. Autor cakowicie zrezygnowa z popisw stylistycznych, odcinajc si w ten sposb od tradycyjnej prozy.
Jzyk w „Ferdydurke” jest gr, zabaw sown, wyliczank. Autor zestawia styl niski ze stylem wysokim, kontrastuje, operuje powtrzeniami leksykalnymi oraz skadniowymi. Zwraca si zdrobniaymi sowami do uczniw: „cip, cip, cip,…”. Innymi przykadami na to s: neologizmy, np. „zbelfrzy”, „trzydziestek”, parodie stylw literackich: „Nie damy ziemi skd nasz rd! Rd nasz od chopicia i dziewczcia si wywodzi” (parodia „Roty” Marii Konopnickiej), symbolika sw: „Pupa, pupa, pupa! Dzikuj za pami drogi profesorze”, nagromadzenie absurdalnych wylicze: „A nauczyciel pomny na on i dziecko, nie ustawa: Towiaski, Towiaski, Towiaski, mesjanizm, Chrystus Narodw, znicz, ofiara, czterdzieci i cztery, natchnienie, cierpienie, odkupienie bohater, symbol”, oraz gry sw: „ I dlaczego nogi – dlaczego nogi w nim wysuway si na plan pierwszy, na czoo? Nogi mia na czole”.
Na kocu warto wspomnie o swoistym kodzie jzykowym wprowadzonym przez samego Gombrowicza, tzn. pupie, ydce i gbie, ktre relacjonuj kontakty interpersonalne.Gombrowicz pokazuje, e poprzez jzyk mona przeciwstawi si formie:"Kademu stylowi dostpna jest jedynie czstka prawdy, kada wypowied zdradza swego autora kreujc niejako wasny podmiot. Gombrowicz nie formuuje ,,naturalnych’’ wypowiedzi literackich, nie odrzuca starych konwencji, aby ustanawia nowe, uznawane za niekonwencje- lecz stylizuje, parodiuje, ,,przerenia’’ najrniejsze wzorce wypowiedzi literackich. Samo zorganizowanie komunikatu peni nie jako rol cudzysowu, w ktry ujte zostan sensy sw i zda. […] Gombrowiczowska stylizacja mniej lub bardziej zblia si do parodii. ’’

Narracja
Jak przystao na powie awangardow, Gombrowicz zadba o nowatorstwo rwnie na poziomie narracji.
1. narrator opisujcy fikcj literack, bdcy jednoczenie uczestnikiem opisywanych przez siebie wydarze – jest to Jzio.
2. „Dorosy Jzio”, czyli trzydziestoletni pisarz, porwany z domu przez profesora Pimko.
3. narracja autotematyczna dotyczca procesu powstawania dziea, zawarta w przedmowach do powiastek filozoficznych. Autorski autokomentarz do Filidora i Filiberta.
Wykorzystanie w utworze rnych perspektyw narracyjnych sprawio, e czytelnik dosta ksik nie tylko zaskakujc pod wzgldem treci, ale take sposobu ujcia.
Jzio wobec formy
„(…) wybia godzina na zegarze dziejw – starajcie si przezwyciy form”.Gwny bohater zmieniajc trzykrotnie miejsce pobytu, po trzykro ulega innej formie. Kiedy sam zostaje porwany ze swojego mieszkania na stancje pastwa Modziakw poszukuje sposobu na ucieczk od narzuconej formy, za w kocowej scenie, kiedy to on porywa Zosi, uwiadamia sobie, e nie mona w peni uciec od formy mona jedyni popa w inn. Pocztkowo Jzio jest ofiar formy narzuconej przez profesora Pimko, w zakoczeniu to gwny bohater narzuca form Zosi. Sam Gombrowicz tak okreli swojego bohatera:,, Jaki jest w bohater ,,Ferdydurke’’? Wewntrznie cay jest fermentem, chaosem, niedojrzaoci. Aby objawi si na zewntrz, szczeglnie wobec innych ludzi, potrzeba mu formy (przez ,,form’’ rozumiem wszelkie nasze sposoby uzewntrzniania si: sowa, idee, gesty, postanowienia, czyny, etc.). Lecz forma ta ogranicza go, gwaci, wykolawia. Zmuszony jest wyraa si przy pomocy ustalonego systemu postaw, sposobu bycia, wic wci jest nie prawdziwy, czuje si aktorem. Forma to kostium, ktry przywdziewamy, by okry nasz nago zawstydzajc…a zwaszcza, by wobec innych wyda si bardziej ,,dojrzaymi’’ ni jestemy. A wic forma nasza tworzy si gwnie w sferze midzyludzkiej. ’’
Mimo, e bohater ma trzydzieci lat, jest czowiekiem wyksztaconym i zdolnym do obserwacji rzeczywistoci, Gombrowicz pokazuje go jako infantylnego, skonnego do dziecinnych zachowa, niedouczonego chopca. Zdziecinniay Jzio powraca do szkolnej awy, gdzie mimowolnie jeszcze bardziej pogra si w dziecistwie. rodowisko, w ktrym si znalaz ma za zadanie nauczy go poprawnego stereotypu.
Gombrowicz – nauczyciel ycia

Poznawaniu samego siebie towarzyszy poczucie innoci i niezwykoci. Gombrowicz prbuje walczy ze stereotypami, uwiadamia czytelnikowi, e yjemy w wiecie pozorw. Czowiek mimo silnego pragnienia wolnoci pozostaje na uwizi cudzego wyobraenia o sobie. Mylenie innych o nas samych jest na tyle determinujce, e mimo silnego sprzeciwu widz nas po swojemu, a mwic sowami Gombrowicza: „ nie jestemy samoistni, jestemy tylko funkcj innych ludzi, musimy by takimi, jakimi nas widz”. Przywyklimy do nazywania ycia rzeczywistoci, za pojcie absurdu, groteski zarezerwowalimy dla literatury. Tymczasem Gombrowicz zadrwi z tego przekonania, udowodni, ze konwenanse towarzyszce nam w yciu mog by bardziej absurdalne ni powrt trzydziestoletniego pisarza do szkoy. Ale najwiksze zaskoczenie przeywamy, kiedy pojmujemy, e ta straszliwa gupota, ten absurd, bezsens i idiotyzm okazuje si prawda o nas samych i o wiecie, w ktrym yjemy. Nieprawd jest, e Gombrowicz prbowa buntowa modych ludzi, zachca do anarchii. Uwaa si, e popieraj go ci, ktrzy pragn obalenia wszelkich rygorw i autorytetw a nie akceptuj go ci, ktrzy nie chc si sprzeciwia panujcemu porzdkowi. Nie jest to prawdziwe stwierdzenie. Gombrowicz po prostu obnaa wariactwo codziennego ycia i uwiadomi prawd.Urzekajcy jest sposb odejcia od powszechnie przyjtej sensownoci wypowiedzi, konwencji dobrego stylu, porzucenie praw logiki. Bo czy nasz wspaniay, uoony i wygodny wiat nie jest absurdalny? Im bardziej dbamy o ad i uporzdkowanie tym bardziej zapdzamy si w form. Lektura „Ferdydurke” wybija ze snu o wolnoci, ze zudzenia, e czowiek jest wolny. Po przeczytaniu czytelnik zostaje woony w foremk o ksztatach Jzia. I mimo, e nie jestemy jedn z postaci powieci zostajemy porwani i wymitoszeni przez Gombrowicza, woeni w form, tzn. uwiadomieni. ycie polega na wymylaniu nowych min i zakadania coraz to nowych masek. Gombrowicz udowadnia czytelnikowi, e nawet kiedy nam si wydaje, e w stosunku do ludzi jestemy szczerzy, e to nie prawda bo co takiego jest szczero? Gombrowicz budzi nas z piknego snu o samodzielnoci i niezalenoci. Sen koczy si po przeczytaniu lektury. Od tej pory nie jestemy ju tymi samymi ludmi, bezpowrotnie tracimy wyobraan sobie wolno. Uwiadomieni stajemy si niewolnikami formy.
Niedojrzao

,,Dymy do dojrzaoci, siy i mdroci wieku dorosego, a rwnoczenie nieodparcie pociga nas modo. Ale modo to niszo. By modym to by mniej silnym, mniej dojrzaym, mniej mdrym. I oto zadziwiajca sprzeczno. Z jednej strony chce by doskonay, chce by Bogiem. Z drugiej, chce by mody, chce by niedoskonay. Czowiek dorosy znajduje si, wic pomidzy Bogiem a Modym. ’’
Niedojrzao rozumiemy jako form nisz, jeszcze w peni nie uksztatowan. ,,Dojrzao i niedojrzao znajduj si wobec siebie w stosunku doskonaoci do niedoskonaoci. Lecz z perspektywy niedoskonaoci doskonao dorosych okazuje si fasad kryjc fikcje i mistyfikacje, ktrych obalenie i desakralizacja nie jest rzecz trudn, jeli wezwie si na pomoc sprawy „niejadalne, womitalne, ze, dysharmonijne, odpychajce i odstrczajce, ach, szataskie, ktre zrzuca organizm ludzki ”.A mimo to, to niedojrzao zainspirowaa Gombrowicza do napisania powieci, mao tego on sam w „Pamitniku z okresu dojrzewania” zwierzy si czytelnikom ze swojej niedojrzaoci i infantylnoci. Bowiem wedug autora, to wanie ta skryta sfera w psychice czowieka daje poczucie niezalenoci dorosemu czowiekowi. Dojrzao oznacza zakucie w pewne stae normy, ustalenia. Owocuje to zakamaniem i nieuczciwoci wzgldem innych.Niedojrzao, brak penej formy, czstkowo jest tematem esejw, ktre rozdzielaj poszczeglne etapy akcji „Ferdydurke”. Skutki dziaania anty-Filidora i jego kochanki wobec profesora Syntetologii Filidora i jego ony, a nastpnie walka przedstawiciela analizy z przedstawicielem syntezy ujawniaj skutki analitycznego mylenia i czstkowoci. Podobnie jest w czci „Filibert dzieckiem podszyty”. W obu przypadkach groteskowe ujcie zagadnienia wyostrza sens przesania. Niedojrzao to brak wykrystalizowanej formy.
Cytaty

Ale moe raczej naleaoby powiedzie, e naczeln, podstawow mk jest nie co innego, tylko cierpienie, zrodzone z ograniczenia drugim czowiekiem, z tego, e si dusimy i dawimy w ciasnym, wskim, sztywnym wyobraeniu o nas drugiego czowieka.

Przeklestwem ludzkoci jest, i egzystencja nasza na tym wiecie nie znosi adnej okrelonej i staej hierarchii, lecz e wszytsko cigle pynie, przelewa si, rusza i kady musi by odczuty i oceniony przez kadego, a pojcie o nas ciemnych, ograniczonych i tpych jest nie mniej doniose ni pojcie bystrych, wiatych i subtelnych.

Czowiek jest najgbiej uzaleniony od swego odbicia w duszy drugiego czowieka, chociaby ta dusza bya kretyniczna.

Zaprawd, w wiecie ducha odbywa si gwat permamentny, nie jestesmy samoistni, jestemy tylko funkcj innych ludzi, musimy by takimi, jakimi nas widz.

Nie moe by nic straszniejszego ni wraca do spraw, z ktrych si wyroso, do tych dawnych, modzieczych, niedojrzaych, od dawna ju zepchnitych w kt i zaatwionych.

Wiadomo wszak, i nic tak nie wpywa na ducha jak ciao.

Nie ma to jak szkoa, gdy chodzi o wdroenie uwielbienia dla wielkich geniuszw!

Nie moe by nic logiczniejszego ni jzyk, w ktrym wszytsko, co nielogiczne, jest wyjtkiem.

Rzeczywisto jest zawsze bogatsza od naiwnych iluzji i kamliwych fikcji.

Daj mi teraz marzy, daj - i ju nikt nie wie, co jest realne, a czego w ogle nie ma, gdzie prawda, gdzie zuda, co si czuje, czego si nie czuje, gdzie naturalno, a gdzie sztuczno, zgrywa i to, co powinno by, miesza si z tym, co nieubagane jest, i jedno i drugie dyskwalifikuje, jedno drugiemu odbiera wszelk racj bytu, o, wielka szkoo nierzeczywistoci.

Przed czowiekiem schroni si mona jedynie w objcia innego czowieka

Ciotki moje, te liczne wiermatki doczepione, przyatane, ale szczerze kochajce

Czowiek jest najgbiej uzaleniony od swego odbicia w duszy drugiego, chociaby ta dusza bya kretyniczna.

Kultur wiata obsiado stado babin przyczepionych, przyatanych do literatury, niezmiernie wprowadzonych w wartoci duchowe i zorientowanych estetycznie (...) Wiedz ju, e trzeba by niezalen, stanowcz i gbsz, przeto zazwyczaj s niezalene, gbsze i stanowcze bez przesady oraz pene ciotczynej dobroci.

Nie ma nic lepszego nad prawdziwie anachroniczny chwyt pedagogiczny! Te mie malestwa, wychowane przez nas w nierealnej atmosferze, tskni nade wszystko do ycia i rzeczywistoci i dlatego nic ich tak nie boli jak wasna niewinno.

Dlaczego Sowacki wzbudza w nas zachwyt i mio? (...) Dlatego, panowie, e Sowacki wielkim poet by!

Wielka poezja, bdc wielk i bdc poezj, nie moe nie zachwyca nas, a wic zachwyca.

Normalno jest linoskoczkiem nad otchani anormalnoci.

Koniec i bomba, a kto czyta ten trba!